Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony! Aby dowiedzieć się więcej o plikach cookies lub je usunąć zobacz naszą politykę prywatności. Polityka cookie

23. Niedziela zwykła

         Ez 33,7-9     Rz 13,8-10     Mt   18,15-20                 10.09.17.

„Ciebie, o synu człowieczy, wyznaczyłem na stróża domu Izraela, byś przestrzegał ich w moim imieniu”. Błędy popełnia każdy człowiek i każdy naród. Powrót jest trudny. Przestroga dana w imieniu Boga, to pomoc, którą każdy człowiek powinien się cieszyć. I choć może być odrzucona, „stróż” ma obowiązek ją głosić, upominać.

Pan Jezus podaje zasady upominania „brata”: „w cztery oczy”, potem: „weź z sobą jednego albo dwóch”, potem: „donieś Kościołowi. A jeśli Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik”. Są sytuacje, w których trzeba zrezygnować z bliskich relacji. Na tym tle Pan Jezus przypomina potęgę modlitwy: „bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich”. To uzupełnienie nauki o upominaniu; trzeba modlić się wspólnie, bo wtedy Jezus łączy naszą modlitwę ze swoją. Modlitwa chrześcijanina jest potężna.

Św. Paweł poucza o istocie życia chrześcijańskiego wśród ludzi: „Nikomu nie bądźcie nic dłużni poza wzajemną miłością”. I uzasadnia: „Albowiem przykazania wszystkie streszczają się w tym nakazie: miłuj bliźniego swego jak siebie samego… Miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa”. Droga miłości to droga Stworzyciela, Zbawiciela i Uświęciciela do ludzi. Ta sama droga, tylko w odwrotnym kierunku, doprowadzi nas do zbawienia.

Liturgia dnia

 

Słowo na niedzielę

Potrzebna pomoc

Intencje modlitewne

Wydarzenia

Polecamy

Termomodernizacja

termomodernizacja.jpg

Dofinansowanie

ministerstwo-kultury.jpg